Karykatury naszych “sorów”
(more…)
W plebiscycie oddano 45 głosów, w tym 3 nieważne (bez uzasadnienia). Zwyciężył pan Leszek Kędra, nauczyciel matematyki, wychowawca klasy IIg, na którego oddano 21 głosów. Gratulujemy! W nagrodę pan L. Kędra otrzyma od redakcji czapkę św. Mikołaja. Niech pomoże mu ona stawiać uczniom same dobre oceny! Niech, jak czapka - niewidka, zasłoni oczy na nieporadnych i mniej zdolnych gimnazjalistów.
A oto najciekawsze uzasadnienia:
„Pan Leszek Kędra, bo jest baaaardzo sympatyczny”, „…miły i mądry i wykształcony jak Mikołaj”, „…ładnie wygląda w czerwonym”, „…jest przystojny”, „wybrałam pana Leszka Kędrę, gdyż ma siwe włosy, pogodną twarz i donośny, grzmiący głos”, „…nie krzyczy”.
„Pani dyrektor Anna Pastusiak, bo jest bardzo miła”, „…ma charakterystyczny, bardzo miły głos”
Pani Bożena Doktór, ponieważ jest miła”.
„Pan Maciej Szyduk. Sądzę, że ten pan jest bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt, więc renifery będą u niego bezpieczne. Nie jest wprawdzie gruby, ale brzuch można mu wypchać piłką od koszykówki, z którą na co dzień obcuje. Jest bardzo miły, pomocny (może pakować prezenty), lubi dzieci. Ma do tego powołanie i jest stworzony do tej roli. Pan Maciek z pewnością sprawdzi się w tym fachu. Jego koszulka z nadrukiem batmana odzwierciedla jego zainteresowanie lotnictwem (latające sanie). A jego sprawność fizyczna oraz doświadczenie w pracy z dziećmi również mu się przyda.”
„Pan Maciej Szyduk, ponieważ jest bardzo miły i chętnie pomaga innym w potrzebie. Jest bardzo wygimnastykowany, więc z łatwością wskoczy na sanie i ujeździ renifery. Jego temperament i urok osobisty z pewnością sprawdzi się w roli Mikołaja. Choć nie ma brody i wąsów, to jego postawa na pewno zrównoważy te braki. Pan Szyduk jest wprost idealnym kandydatem na św. Mikołaja. Nawet jego imię zaczyna się na tę samą literę!!!
„Pani Mirosława Wielosz.
Święty Mikołaj powinien być wyjątkowy,
fantastyczny, bajeczny jak but siedmiomilowy.
Nastrojem świąt powinien promieniować,
losem dzieci jak swoim się przejmować,
rozdawać szczęście, prezenty, dary
powodować radość, patrząc przez różowe okulary.
W naszej szkole takim właśnie człowiekiem,
Kimś, komu nie przeminie z wiekiem dobroć uśmiech , zabawa
Jest pani Mirosława.
Lśni blaskiem życia, chętnie go rozsiewa,
Tchnie życiem kwiaty, motyle, drzewa…
Wielu wspaniałych ludzi mamy tu, w tej szkole
Wrażliwych na smutek, lęk i niedolę.
Lecz pani Wielosz jest inna niż wszyscy,
uśmiechem, dobrocią jak gwiazdka w Paryżu błyszczy.
Nikt nie ma tyle co ona cierpliwości,
Czego wielu jej bardzo zazdrości.
Pani Mirka już jest naszym Świętym Mikołajem,
Który ponadmaterialne prezenty nam wciąż daje.
„Pan Janusz Maj, bo ma sympatyczną i uczciwą twarz”, „…bo ma posiwiałą brodę i wąsy”.
„Pan Grzegorz Sidor, ponieważ ma ładną brodę.”
„Pan Krzysztof Gawda, bo jest bardzo towarzyski, dobroduszny”, „…zawsze uśmiechnięty”, „…ma mikołajowe włosy”, „…jest pozytywnie nastawiony do świata”.