Poradnika doświadczonej trzecioklasistki ciąg dalszy, czyli kupowania jakich prezentów mikołajkowych unikać
Zbliża się 6 grudnia – data magiczna nie tylko dla rozwrzeszczanych pięciolatków, ale i statecznych gimnazjalistów. Także
i tych, których okrutny los zawiódł w zimne wnętrza Gimnazjum nr 9. W większości klas istnieje dziwaczny zwyczaj obdarowywania się nawzajem prezentami, który to proceder poprzedzony jest problematycznym zaz-wyczaj losowaniem. Moja klasa, ma już je, Bogu dzięki, za sobą. Mikołajki klasowe określiłam jako „dziwaczne”, głównie z tego powodu, że ich podstawowe założenie – czyli jak mniemam dobra zabawa – jest spełniane jedynie w drugiej klasie. Otóż wybór prezentu jest w dużej mierze oparty na znajomości upodobań osoby obdarowywanej, co w klasie pierwszej może okazać się dla niektórych dość problematyczne. Rok później znamy się już lepiej, a zatem ten kłopot jest wyeliminowany. Jako że nastolatka trudno czymś zainteresować na dłuższą metę, w trzeciej klasie 6 grudnia traktowany jest jako dobro… konieczne. Gdyby istniała czwarta klasa gimnazjum, wizja odpływających z portfela 25 zł, z pewnością wpłynęłaby na decyzję
o zaniechaniu tego sentymentalnego i w gruncie rzeczy nudnawego procederu. Na ra-zie jednak, największym problemem pozos-taje wybór prezentu. Poniższa lista obejmuje przykłady tzw. prezentów standardowych, którymi nikogo nie ucieszysz i nikogo nie zmartwisz oraz prezentów niestandardowych, którymi możesz kogoś zmartwić. Przy każ-dym przykładowym podarunku znajdziesz krótkie wyjaśnienie i warunki niezbędne
do spełnienia, by kogoś zmartwić lub tylko nie ucieszyć.
Prezenty standardowe:
1. ramka na zdjęcia – ta inwestycja zawsze się opłaca. Biorąc pod uwagę, jak ogromny jest wybór tego typu towarów na rynku, nie istnieje ryzyko, że ćwierć klasy otrzyma TEN SAM prezent. Co najwyżej ćwierć klasy otrzyma TAKI SAM prezent, ale winą za to można
w tym przypadku obarczyć skrzaty.2. świeczki – jak wyżej, byleby średnica okrągłej świeczki nie przekraczała dziesięciu centymetrów. Wypadałoby, aby szczęśliwy posiadacz przynajmniej doniósł ją do domu.
3. misie, lalki Barbie, ołowiane żołnierzyki, pluszowe pieski, kotki i inne maskotki – dobry pomysł, jeżeli osoba, którą wylosowałeś, ma młodsze rodzeństwo lub stale współpracuje z PCK. Jeżeli nie – dorzuć jeszcze jedną maskotkę. Może to jej poprawi humor.
4. breloczki z maskotkami – kategoria pokrewna
do poprzedniej. Modne są te z NICI za 29,99 sztuka. Tylko dla snobów.5. porcelanowe lub gipsowe figurki – cenne, szczególnie jeżeli wylosowałeś najgorszego wroga. Cóż by to była
za satysfakcja, gdyby okazało się, że jest uczulony
na kurz…Prezenty niestandardowe (ryzykowne):
1. płyty – płyta hip-hopowa dla metalowca, albo od-wrotnie i jesteś spalony. Wierzę w twoją inteligencję
i spostrzegawczość, drogi Czytelniku, ale mimo wszystko skonsultuj delikatną kwestię wyboru wyko-nawcy i tytułu ze szczęśliwcem, którego wylosowałeś.2. książki – znów kategoria przydatna w przypadku wylosowania nielubianej osoby. Masz pecha, jeżeli lubi czytać.
3. komiks – jak wyżej. Jeżeli czarno-biały, dorzuć kredki. Koniecznie kolorowe.
4. T-shirty, białe podkoszulki, spodnie, buty, czapki, szaliki, rękawiczki, opaski oraz wszelkie inne elementy wierzchniego odzienia – tylko jeżeli znasz rozmiar. Dokładnie, nie w przybliżeniu.
5. bielizna – tak, najlepiej wychowawczyni. Zanim dokonasz zakupu, dyskretnie wypytaj o upodobania. Szybka i prosta droga na dywanik.
Doświadczona trzecioklasistka